Uncategorized

now browsing by category

 

Rola soli w przeziębieniach i problemach oskrzelowo-płucnych.

 

MetodaButeyko-sól

Metoda Buteyko i inhalacje z soli morskiej

Widząc że nieubłaganie zbliżamy się do sezonu zimowego i do częstych spadków i zmian temperatury, które sprzyjają przeziębieniu i zapaleniu oskrzeli, pomocne będzie powrócić do tematu który był poruszany również na Kongresie Medycyny Naturalnej w Baden-Baden. Opary wody morskiej wdychane blisko morza, zwłaszcza gdy jest ono wzburzone, są dobre i zbawienne dla płuc i całego układu oddechowego.

W badaniach przeprowadzonych w Australii na Uniwersytecie w Sydney, leczono osoby cierpiące na mukowiscydozę (jest to choroba genetyczna, która powoduje nadmierną produkcję gęstego śluzu w płucach, atakuje też układ pokarmowy), poprzez wdychanie aerozoli na bazie soli morskiej o niemal dwukrotnym stężeniu niż w Oceanie Atlantyckim. Dzięki temu badaniu było możliwe zrekonstruowanie warstwy wodnej, obecnej w płucach zdrowych ludzi a której brakuje u osób cierpiących na mukowiscydozę w związku z czym mają problemy z wydaleniem gęstego śluzu. Naukowcy stwierdzili, że wdychana w roztworze sól przyciąga na drodze osmozy, wodę z głębszych warstw płuc, wydobywając ją na powierzchnię gdzie rozrzedza śluz. Dzięki temu było możliwe znaczne zmniejszenie dawki leków u uczestników badania.

W Baden-Baden omówiono także terapie w sanatoriach z grotami solnymi. W rzeczywistości ten rodzaj terapii jest praktykowany w wielu uzdrowiskach w Niemczech, Austrii, ale są bardzo popularne również w krajach Europy wschodniej. Moda na groty solne rozpowszechniła się po 1840 roku po tym gdy polski lekarz zaobserwował, że górnicy, którzy pracowali w kopalniach solnych byli całkowicie odporni na choroby układu oddechowego. Dowód na skuteczność tej terapii wzrósł, gdy w Niemczech podczas II Wojny Światowej, wiele osób które szukały schronienia przed bombardowaniami w kopalniach soli, po pewnym czasie zauważali że zostali uzdrowieni z astmy, przewlekłego zapalenia oskrzeli i innych chorób układu oddechowego.

Nie poddając pod wątpliwość korzystnych efektów jakie dają inhalacje z oparów solnych, nie mogę wyrazić swojego rozczarowania faktem, że sprawozdawca na ten temat wymienił wyczerpująco wszystkie możliwe czynniki,  które przyczyniają się do korzystnego efektu z terapii w jaskiniach solnych (efekty chemiczne substancji solnych, wilgotność powietrza, relaks i inne ), ale w żaden sposób nie wymienił  i nie rozważył możliwości, że jednym z czynników które przyczyniają się do korzystnego wpływu na pozytywne wyniki z pobytu w jaskiniach może być również fakt, że w jaskiniach można oddychać przez dłuższy czas powietrzem bogatszym w dwutlenek węgla. W takich jaskiniach korzystne działanie dwutlenku węgla  (zwiększenie dotlenienia tkanek ), jest wzmocnione przez wdychanie oparów solankowych ale CO2 też czyni istotną rolę!

Swoją drogą, by korzystać z tych zalet, nie są konieczne drogie wycieczki do sanatoriów z jaskiniami solnymi. Można uzyskać podobne efekty dzięki urządzeniom do inhalacji i myślę , że w wielu przypadkach w celu zwiększenia skuteczności zabiegu, można go połączyć z Metodą Buteyko w trakcie wdychania oparów solnych.

Źródło: Notiziario periodico redatto dalla dott.ssa Fiamma Ferraro per Buteyko-Italia

Tłumazenie: Piotr Góźdź

www.metodabuteyko.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Kongres Medycyny Alternatywnej w Baden-Baden.

Wzięłam udział także w tym roku, już po raz dziesiąty w Kongresie Medycyny Alternatywnej ( Medizinische Woche a Baden-Badenhttp://www.medwoche.de ) , który odbywa się co rocznie pod koniec  października  i jest uznawany za jedno z ważniejszych konwencji dotyczących medycyny alternatywnej w Europie ( i być może na całym świecie ). MedWoche_2013_Kongress

Nie jest przypadkiem ,że to wydarzenie jest organizowane w Niemczech, w kraju w którym nie tylko urodziła się homeopatia dzięki  Hahnemannowi, lecz dało i kontynuuje dawać niezastąpiony kontrybut nowych terapii komplementarnych i alternatywnych.  Warto taż przypomnieć o homotossykologii prof. Reckeweg’a, o odkryciach prof. Otto Warburg’a ( który w słynnym wykładzie na konferencji dla noblistów, przedstawił wiele dowodów sugerujących, że główną przyczyną powstania raka jest niedotlenienie tkanek ), o odkryciach prof. Enderlein’a  o transformacji drobnoustrojów pożytecznych w formy szkodliwe ze względu na mutacje  w organizmie i wiele, wiele innych.

Wśród różnych metod leczniczych, które zostały omówione podczas Kongresu są pewne po które sięgam z przyjemnością, ponieważ dają zadowalające wyniki. Jedna z nich jest terapia neuronowa, opracowana kilka lat temu przez braci Hunecke. Pozostałe są oparte głównie na regeneracji uszkodzonych tkanek, dzięki naturalnym preparatom, które w oczekiwaniu na dalszy postęp w dziedzinie leczenia komórek, dążą do wywołania w organizmie zwiększenia i poprawy efektywności w produkcji komórek macierzystych.

Jedna z tych terapii odnosi się do bioaktywnych peptydów (prof. Khavinson ). Druga terapia  oparta jest na preparatach z kwasów rybonukleinowych (RNA), wprowadzona w Niemczech przez prof. Dyckerhoff’a,  wiele lat temu po latach studiów i eksperymentów. Obie te terapie były trudne do znalezienia i bardzo kosztowne.  Mimo tak doskonałych wyników, przestałam polecać je moim pacjentom. Na szczęście właśnie w Baden-Baden, przedstawiono i zilustrowano jak w ciągu ubiegłego roku te kuracje i preparaty poza tym, że zostały wzmocnione pod względem efektywności, to stały się o wiele tańsze. Preparaty są przetwarzane z organów pobranych z hodowli bydła, kontrolowanych i licencjonowanych zgodnie z surowymi przepisami prawa niemieckiego.

Jak na razie są dostępne tylko w niektórych aptekach na terenie Niemiec. Są przygotowywane na podstawie konkretnych wskazań dla każdego pacjenta, przepisywane przez lekarza w odniesieniu do problemów poszczególnych organów i narządów, które chcemy wyleczyć i wzmocnić.

Cdn…

Dr. Fiamma Ferraro dla Salutaris Buteyko Italia.

Tłumaczenie: Piotr Góźdź.

 

Pamięć i oddech.

 

Pamięć i oddech.

 

Zdarza nam się często słyszeć jakąś nazwę, bądź numer i mówimy sobie, że musimy go zapamiętać. Później w momencie, gdy chcemy do niego wrócić, nie jesteśmy w stanie sobie go przypomnieć. Opiszę Wam dzisiaj malutką sztuczkę, naukowo przebadaną, która pozwala uniknąć takiej sytuacji.

Butejko

Pamięć i oddech.

Popularne amerykańskie czasopismo medyczne w artykule zatytułowanym „Chcesz coś zapamiętać ?! Zaciśnij pięści”, przytacza wyniki ciekawego eksperymentu. (Propper RE, McGraw SE, Brunyé TT, Weiss M (2013) Getting a Grip on Memory: Unilateral Hand Clenching Alters Episodic Recall. PLoS ONE 8(4): e62474. doi:10.1371/journal.pone.0062474I) Rezultaty eksperymentu pokazują, że należy ścisnąć prawą pięść w momencie, gdy czytamy bądź słyszymy coś co nas interesuje lub chcemy zapamiętać. Ściskając natomiast lewą pięść, łatwiej będzie nam sobie przypomnieć (odnaleźć w pamięci), tekst lub frazę, którą chcieliśmy zapamiętać. Naukowcy zaobserwowali, ze ściskając prawą pieść, najwyraźniej zachodzi aktywność neuronów płata czołowego lewej półkuli, gdzie następuje kodowanie tego co chcemy zapamiętać. Podczas gdy zaciśniemy lewą pięść, aktywujemy prawą półkulę, gdzie zachodzi wyłowienie-uwolnienie wiadomości zapamiętanej wcześniej.

W trakcie czytania artykułu, niewątpliwie bardzo ciekawego, próbowałem z czystej ciekawości zaciskać pięści, prawą i lewą. Biorąc pod uwagę moje odchylenie zawodowe na punkcie Metody Buteyko, oczywiście zaobserwowałem, że w momencie, gdy zaciskam pięści, wstrzymuję oddech. Spróbujcie również i Wy . Być może zobaczycie, że wydarzy się to również i Wam.

Zadałem sobie wtedy pytanie: ponieważ gdy ściskamy pięści i jednocześnie oddychamy znacznie mniej przez pewien czas, gwałtownie wzrasta ilość dwutlenku węgla (CO) w organizmie (co jest dobrze znane w medycynie, że wzrost (CO)polepsza krążenie krwi i dotlenienie mózgu), może właśnie dlatego następuje polepszenie naszej pamięci kiedy zaciskamy pięści i w jakiś sposób jest to powiązane ze zmianą naszego oddechu (podwyższenie CO), że z lepszym dotlenieniem lepiej funkcjonuje nasz mózg?

Oczywiście i w tym przypadku badacze nie poświęcili żadnej uwagi temu małemu szczegółowi, mianowicie  ewentualnym zmianom w sposobie oddychania w czasie, gdy zaciskamy pięści, wierząc, że jest to zupełnie bez znaczenia. I niestety ten fakt zdarza się niemal we wszystkich badaniach, chyba że wyłącznie są poświęcone problemom oddechowym.

Obserwowane są wszystkie możliwe zmiany parametrów podczas eksperymentów, lecz nie zauważa się zmian w ewentualnej zmianie sposobu oddychania.  Co jeśli wszelkie skutki pozytywne bądź negatywne różnych leków i terapii, które zostały przetestowane, były po prostu ze względu na fakt, że te terapie mogą powodować pewne zmiany w sposobie oddychania?

Obawiam się, że minie sporo czasu zanim obserwacja sposobu oddychania wpisze się na stałe w praktykę różnych eksperymentów!

 

Źródło: Notiziario periodico redatto dalla dott.ssa Fiamma Ferraro per Buteyko-Italia

Jeśli pragną Państwo otrzymywać bezpłatnie artykuły na temat Metody Buteyko, wystarczy wysłać maila na : info@metodabuteyko.pl, pisząc w temacie BIULETYN.

 

 

Oddech i sen.

Oddech i sen.

Oddech i sen.

W ciągu dnia jesteśmy w stanie panować nad oddechem. Ale czy zastanawialiście się, jak oddychamy podczas snu?

 

Spędzamy około jedną trzecią naszego życia śpiąc, mimo to sen jest nadal jednym z fenomenów najmniej rozumianych przez współczesną naukę, na temat którego istnieje jeszcze nadal wiele niewyjaśnionych zagadek.

Pierwsze podstawowe pytanie jakie się narzuca: ile godzin snu potrzebuje osoba dorosła przy normalnym ustabilizowanym stanie zdrowia?

Wiadomo, że potrzeba snu zmniejsza się z wiekiem. Dziecko w fazie rozwoju potrzebuje więcej snu niż osoba dorosła, a starsze osoby śpią o wiele mniej niż osoby w średnim wieku. Jednakże opinie specjalistów i lekarzy są rozbieżne, co do liczby godzin wymaganych dla osoby w średnim wieku i w dobrym zdrowiu. Ogólnie rzecz biorąc mówi się, że osoba dorosła o dobrym stanie zdrowia potrzebuje około 8 godzin snu na dobę.

Według innych, 8 godzin snu jest nadmierne i według wymogów prof. Buteyko, dorosłemu człowiekowi przy optymalnym stanie zdrowia (PK 60sek.) wystarczy zaledwie 5 godzin snu.

Człowiek ze znakomitym zdrowiem według Buteyki i innych lekarzy, którzy praktykowali jego metodę, zasypia zaledwie w kilka minut; śpi każdej nocy około 5 godzin nie zmieniając swojej pozycji; śni, lecz nie ma koszmarów; budzi się wypoczęty i pełen energii. Jego Pauza Kontrolna (test opracowany przez Buteyko do oceny jakość oddechu), kiedy się budzi, jest minimalnie niższa niż w wieczór poprzedzający. To wskazuje, że w czasie snu nie było hiperwentylacji.

Osoby nie będące w optymalnym zdrowiu potrzebują pół godziny lub więcej by zasnąć; śpią 8-9 godzin kręcąc się i zmieniając pozycje; nie śnią w ogóle bądź mają koszmary. Budzą się zmęczeni bądź z uczuciem, że nie mają wystarczająco sił, aby stanąć nadchodzącemu dniu naprzeciw; Ich PK,  już i tak krótkie, jest znacznie niższe od tego z poprzedniego wieczoru. To oznacza, że w czasie snu hiperwentylowali więcej niż za dnia.

Może się wydać dziwne, że człowiek w znakomitym zdrowiu potrzebuje tylko kilku godzin snu, ale Buteyko nie jest odosobniony w tej opinii.

Prof. Jim Horne (dyrektor w Centrum Badania Snu na Uniwersytecie w Loughborough) jest zdania, że liczba godzin snu u osób dorosłych nie jest tak wysoka, jak wielu uważa i nie przekracza 7 godzin. Zakłada również, że ludzie, którzy spali więcej niż osiem godzin w nocy mają większe ryzyko, (w ilości równej 12%) zgonu w ciągu najbliższych sześciu lat niż ludzie, którzy nie spali więcej niż 7 godzin. Ryzyko jest jeszcze większe (15%) u osób które śpią dłużej niż 8,5h.(……….)

Większość geniuszy takich jak Einstein bądź Tesla spali od 4 do 5 godzin, a wielu prawdziwych mistrzów yogi w Indiach śpią jeszcze mniej.

Dlaczego więc wielu z nas będąc w dobrym zdrowiu (bądź tak nam się tylko wydaje) potrzebuje tak wielu godzin snu? Prawdopodobnie dlatego, że ludzie ci hiperwentylują (oddychają zbyt wiele w stosunku do potrzeb rzeczywistych). W ciągu ostatnich dni jak i nocy ich poziom CO2 był niski; Dotlenienie tkanek nie było optymalne a mięśnie pozostały w stanie napięcia; Dodatkowo mózg został niedotleniony i pobudzony. Jest więc zjawiskiem normalnym, że osoby, które produkują energię w nieoptymalny sposób, potrzebują więcej czasu, aby odzyskać straty energii spowodowane poprzez hiperwentylację.

Osoby które oddychają prawidłowo (anatomicznie) mają dobrą koncentrację CO2 w tkankach, ich mięśnie są rozluźnione a umysł spokojny, potrzebują więc mniej snu i w praktyce odpoczywają nawet w ciągu dnia!

„Mało ale dobrze” –  tą fundamentalną zasadę dla naszego życia możemy zastosować do spania, jak i do jedzenia czy oddychania! Krótki sen, lecz dobrej jakości, pozwala uzyskać potrzebną nam energię lepiej niż długi sen o złej jakości (długie zasypianie, koszmary, budzenie się w nocy itd.).

Podsumowując: jeśli oddychamy prawidłowo, potrzebujemy mniej snu, bez wpływu na Nasze zdrowie.  Wielu z Nas uważa , ze szkoda jest marnować 1/3 Naszego życia na sen. Często słyszymy narzekania, że nie mamy czasu dosłownie na nic, ale jeśli nauczymy się prawidłowo oddychać, większą część tego „marnowanego” czasu możemy odzyskać!

Zastrzeżenie.

5 godzin snu, o których mówi prof. Buteyko odpowiadają PK=60sek. (Bardzo niewiele osób ją posiada, nawet jeśli uważają się za zdrowych, nie osiągają takiego wyniku). Jeśli nasze PK jest dość dobre (powyżej 35sek.), to musimy spać około 7 godzin, jak wspominał prof. Horne.

 

Piotr Gozdz dla Salutaris Buteyko Polska (wszelkie prawa zastrzeżone)

 

 

 

 

Mykoterapia a lepsze dotlenienie tkanek.

Cordyceps sinensis.

Cordyceps Sinensis

Wgłębiając się w medycynę chińską, fitoterapię i praktykując akupunkturę przez dziesięć lat spotykam się czasami z odkryciami, które zaskakują również i mnie.
Stali czytelnicy tego biuletynu już wiedzą, by dobrze dotlenić organizm, nie jest istotna ilość wprowadzanego O2 do płuc. Istotna jest ilość O2, która z płuc przechodzi do krwi i następnie (najważniejsza część oddechu) z krwi przenika do naszych tkanek. Te odwdzięczą nam się energią (ATP). W tej ostatniej fazie przejścia O2 z krwi do tkanek kluczową role odgrywa odpowiednia (anatomiczna ) ilość w tkankach CO2 (dwutlenku węgla). Ta prawidłowa, potrzebna ilość CO2 (którą tracimy przez nieprawidłowe oddychanie) jest podstawą i warunkiem przejścia O2 z krwi do tkanek. Ale jak się dzisiaj dowiecie istnieją inne sposoby i substancje, które mogą pomóc (ale nie są w stanie zastąpić tak ważnej roli CO2) w procesie przechodzenia O2 do tkanek. 
Jedną z najciekawszych, skutecznych i znanych od wieków w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej, ale dopiero teraz wychodzi na światło dzienne i zaczyna być doceniana również w medycynie zachodniej, jest metoda leczenia za pomocą grzybka – Cordyceps sinensis. Naukowcem, któremu zawdzięczamy najbardziej szczegółowe badania na temat wielu korzyści przy stosowaniu tego grzyba dla naszego zdrowia, jest dr George Halpern. Emerytowany profesor Uniwersytetu w Hong Kongu jest autorem wielu książek na ten temat.
W jednej z jego książek czytamy , że ogólną poprawę stanu naszego organizmu zawdzięczamy faktowi, iż grzyb (Cordyceps sinensis) poprawia dotlenienie naszego organizmu i zwiększa możliwość przejścia O2 do tkanek o prawie 40%. Odnośniki do artykułów(Lou Y, Liao X, Lu Y. Cardiovascular pharmacological studies of ethanol extracts of Cordyceps mycelia and Cordyceps fermentation solution. Chinese Traditional and Herbal Drugs 1986;17(5):17-21,209-213, e Wang WQ. J. Administration Traditional Chinese Med 1995;5 (supp;):24).
Liczne badania naukowe wykazały ogromną skuteczność Cordyceps sinensis w przypadku chorób dróg oddechowych, w tym przewlekłego zapalenia oskrzeli i astmy. Odnosniki do artykułów: (ved. . Zhu, J.S., Halpern, G.M., and Jones, K. (1998): The Scientific Rediscovery of a Precious Ancient Chinese Herbal Regimen:Cordyceps sinensis. Part II. Journal of Alternative and complementary Medicine 4(4), pp 429-457,Effects on the Respiratory System, pag. 429-432, e Mizuno T. (1999): Medicinal effects and utilization of Cordyceps (Fr.) Link (Ascomycetes) and Isaria Fr. (Mitosporic Fungi) Chinese Caterpillar Fungi, Tochukaso (Review). International Journal of Medicinal Mushrooms 1 (3), pp 251-261).
Pomimo tych entuzjastycznych dobrych wieści muszę jednak ostudzić Wasze emocje i podkreślić fakt, że pomimo iż poprawimy nasze dotlenienie i polepszymy wchłanianie O2 do tkanek, to na wiele nam się to nie przyda, jeśli wciąż będziemy oddychać nieprawidłowo 24 godziny na dobę. Ciągłe rozpraszanie i wypłukiwanie CO2 z naszego organizmu spowodowane nieprawidłowym oddechem , możemy zrekompensować i częściowo poprawić dotlenienie tkanek różnymi substancjami w tym chińskim grzybkiem. Jednak aby uzyskać optymalne rezultaty, warto jest nawet, gdy to będzie dla nas męczące na początku, poprawić nasz sposób oddychania dzięki Metodzie Buteyko.

Żródło: NOTIZIE SALUTARI scritte dalla Dr. Fiamma Ferraro per Buteyko Italia.

Jeśli pragną Państwo otrzymywać artykuły na temat metody Buteyko, wystarczy wysłać maila na : info@metodabuteyko.pl, pisząc w temacie BIULETYN.

Oddychanie podczas ciąży.

Buteyko i ciąża.

Buteyko i ciąża.

Biorąc pod uwagę dzisiejsze święto, pragnę ten artykuł zadedykować przyszłym mamom.

Chcę zwrócić uwagę na prawidłowy oddech u przyszłych mam , bo przecież ich oddech nie dotlenia już tylko ich tkanek, ale także tkanki płodu. Tu właśnie jest decydujący moment, jak płód będzie dotleniony, jak będzie się rozwijał i oddychał w przyszłości.

Nasz oddech jest czynnością półautomatyczną i trudno nad nią zapanować, gdy wpływa na nią współczesne życie  i zachowanie naszych bliskich, którym przyglądamy się od urodzenia. Wtedy nasze zachowania instynktowne tracą na wartości nawet w odniesieniu do czynności układu oddechowego.

Wystarczy pomyśleć o okolicznościach, w jakich często występują porody, przyśpieszone i ograniczone przez czas pracy personelu szpitalnego, spowodowane przyśpieszonym przecięciem pępowiny, nie dają noworodkowi czasu, aby przyzwyczaił się do aktualnego ( podwyższonego) stężenia O2 przy niskiej zawartości CO2 w atmosferze i w swoich tkankach.

Ten fakt  pokazuje nam, że odruchy oddechowe niemowląt mogą zostać zniszczone już w pierwszych miesiącach życia, o ile nie zostały już uszkodzone przed urodzeniem poprzez nieprawidłowy oddech matki.

Drugim bardzo ważnym argumentem jest spanie na lewym boku.

Ostatnie badania pokazały, że tylko 8% kobiet wie, iż zalecana przez lekarzy pozycja do snu w czasie ciąży to lewy bok. Co gorsza tylko 3% kobiet, wie dlaczego.

Według Buteyko pozycja ta zapobiega hiperwentylacji, ale u kobiet w ciąży ma dodatkowe znaczenie.

Ta pozycja umożliwia prawidłowy przepływ krwi w dolnej części ciała, ponieważ główna żyła dolna biegnie po prawej części ciała. Wtedy płód nie uciska na żyły miednicy, dzięki temu zmniejszamy ryzyko pojawienia się żylaków oraz powstania powikłań w postaci zakrzepów.

Wszystkim mamom jeszcze raz składam moje serdeczne życzenia.

Piotr Gozdz dla Salutaris Buteyko Polska (wszelkie prawa zastrzeżone).

Wrodzone nawyki.

Rodzimy się z naturalnymi nawykami, zgodnymi z anatomią i fizjologia (co pokazuje zamieszczony film) jednak zatracamy je z biegiem czasu. Czy te nawyki utrzymamy… zależy to tylko od nas…

https://www.facebook.com/photo.php?v=10200096524009261&set=vb.250966908320236&type=2&theater

Czekam na Wasze komentarze odnośnie tego filmiku… zwróćcie uwagę na oddech tego maleństwa. :)

 

Odżywianie według dr Galiny Schatalovej i dr Buteyko.

 

Buteyko19

 

 

 

 

Niespełna  dwa lata temu zmarła w wieku 95 lat Galina Schatalova (1916 – 2011). Jeszcze krótko przed śmiercią uprawiała spacery po górach Kazachstanu i pustyniach Azji. Doktor medycyny o specjalizacji – neurochirurgia. Od 1970r. praktykowała naturalny styl życia i dietę, opracowując teorię, że organizmowi ludzkiemu wystarczy do życia nie więcej niż litr wody dziennie (nawet przy ekstremalnej temperaturze i stresie) a maksymalna średnia kaloryczna(BMR) to 400kcal dziennie.

Była dyrektorem medycznym w komisji lotów kosmicznych. W tym programie brał również udział dr Buteyko, którego zadaniem było opracowanie idealnej mieszanki gazów dla oddechu astronautów. Jej odkrycia na temat diety odegrały bardzo znaczącą rolę i można je porównać do odkryć dr Buteyko. Są one równie cenne jak zdrowy i prawidłowy (anatomiczny) oddech.

To prawda, ze korzyści wynikające z przyjmowania mniejszej ilości pokarmów    dla zdrowia i długiego życia są znane już wszystkim (istnieje na ten temat tysiące publikacji), podczas gdy o oddychaniu nie mówi się prawie nic, jednak argumenty dr Schatalovej , które można przeczytać w książce p.t. „“Wir fressen uns zu Tode” są naprawdę imponujące i zaskakujące. Dr Schatalova uważała , że jednym z głównych powodów naszego przejadania się jest ubogość współczesnego pożywienia w witaminy, minerały i różne substancje, których potrzebuje nasz organizm, by przeżyć i funkcjonować normalnie. Nasz mózg nie otrzymując tych składników, informuje nas o ciągłym głodzie nawet wtedy, gdy przekroczyliśmy już optymalną ilość potrzebnych nam kalorii, poszukując nadal składników niezbędnych dla życia. Dlatego istotne jest, gdy decydujemy się na dietę odchudzająca, aby przyjmować w tym czasie odpowiednie integratory i suplementy.

Ponadto dr. Schatalova w swojej książce odnosi się wyraźnie do słów swojego rówieśnika i rodaka dr Buteyko  i wskazuje na fakt, na który on również zwrócił  uwagę.  Konsekwencją negatywną dla organizmu spowodowaną przejadaniem się jest przyspieszony oddech (hiperwentylacja). „Buteykianie” ( eksperci w dziedzinie oddechu Buteyko) wiedzą , że według jego metody jedną z podstawowych przyczyn hiperwentylacji jest przejadanie się, czego konsekwencją jest przyspieszenie oddechu.

Fakt ten potwierdza, że ​​gdy próbujemy osiągnąć lepsze nawyki oddechowe, musimy działać na wielu frontach i zwracać uwagę na wiele czynników, próbując wyeliminować różne negatywne nawyki utrudniające postęp w wyćwiczeniu prawidłowego oddechu.

 

Źródło: Notiziario periodico redatto dalla dott.ssa Fiamma Ferraro per Buteyko-Italia

Triumf Metody Buteyko w USA.

Metodabuteyko.pl

Metodabuteyko.pl

Kolejne dobre wieści dla zwolenników Metody Buteyko!
W Stanach Zjednoczonych został opublikowany raport (koniec 2012r.) ponad 200 stronnicowy przez Agencje Badań Leczniczych (AHRQ ), w którym przeanalizowano i opisano 22 badań w celu ustalenia skuteczności różnych technik oddechowych pomocnych w leczeniu astmy.
W raporcie p.t. „Breathing Exercises and/or Retraining Techniques in the Treatment of Asthma” uczeni dochodzą do końcowych wniosków, ze bardzo dużą skuteczność zaobserwowano przy technice Buteyko, gdzie celem jest zmniejszenie hiperwentylacji i przywrócenie poziomu CO2 w organizmie na poziomie fizjologicznym. Stwierdzili, ze technika mająca na celu ograniczenie hiperwentylacji jest nieszkodliwa i może poprawić objawy astmy oraz zmniejszyć zastosowanie leków w okresie od 6 do 12 miesięcy u osób dorosłych cierpiących na astmę.
Raport ten odbił się dużym rozgłosem w USA (został także opublikowany w New York Times) jak i w innych krajach anglojęzycznych, w których Metoda Buteyko jest już dobrze znana i praktykowana.
Czas by te dobre wieści dotarły też do Polski.
info@metodabuteyko.pl

Źródło: Notiziario periodico redatto dalla dott.ssa Fiamma Ferraro per Buteyko-Italia

Co to jest Metoda Buteyko?

Konstantin Pavlovich Buteyko

Konstantin Pavlovich Buteyko

Witajcie!
Moja skrzynka pocztowa została zasypana pytaniami, co to jest Metoda Buteyko i jak działa?
Wszystkie informacje na temat metody pojawią się niebawem na stronie internetowej, która właśnie powstaje. Zanim to jednak nastąpi, spieszę z odpowiedzią na Wasze pytania.
Metoda, znana również jako „oddychanie metodą Buteyki” wzięła nazwę od jej twórcy, ukraińskiego profesora Konstantyna Buteyko (1923-2003).
Po powrocie z wojny rozpoczął studia na Uniwersytecie Medycznym w Moskwie, gdzie pracował w grupie klinicznej dr Evgeniya M. Tareieva. W trakcie tej pracy otrzymał zadanie monitorowania układu oddechowego pacjentów. Spędził setki godzin przy ich łóżkach, słuchając ich oddechu. Zauważył, że śmierć zawsze poprzedzona jest zwiększeniem intensywności oddychania. Był w stanie przewidzieć z niezwykłą precyzją „nadejście” śmierci na podstawie tego jednego objawu. Liczne obserwacje pacjentów skłoniły go, aby poświęcić swoje przyszłe studia i badania naukowe oddechowi.
Trzydzieści osiem lat badań doprowadziło dr Buteyko do wniosku, że astma, wiele chorób układu oddechowego, wysokie ciśnienie, niepokój i alergie są spowodowane przez hiperwentylację przewlekłą. Jednym słowem wdychamy zbyt wiele powietrza na minutę, co prowadzi do hiperwentylacji! Według Dr Buteyki, hiperwentylacja jest przyczyną 150 przewlekłych chorób.
======================================================
Hiperwentylacja – autonomiczna lub kontrolowana zwiększona wentylacja płuc. Stan, w trakcie którego zwiększona ilość powietrza wnika do pęcherzyków płucnych (pobudzona wentylacja pęcherzykowa), powodując zmniejszenie CO2 (hipokapnia) i prowadząc do rozwoju zasadowicy (alkalozy) oddechowej.

======================================================
W naszej kulturze przywiązujemy dużą wagę do jakości i ilości tego, co jemy i pijemy, ale nigdy nie zastanawiamy się nad tym, jak oddychamy. Jednak fakt, że możemy żyć kilka tygodni bez jedzenia, kilka dni bez wody, ale tylko kilka minut bez oddychania, powinien nam uświadomić, że oddychanie ma kluczowe znaczenie dla życia i dla naszego zdrowia.
Dr Buteyko opracował ćwiczenia oddechowe, w których pacjent powoli i bez wysiłku zmniejsza ilość wdychanego powietrza do płuc w ciągu jednej minuty. W ten sposób, przywraca prawidłowe oddychanie i w konsekwencji „równowagę” w organizmie.
Więcej informacji na temat Metody Buteyki usłyszycie już niebawem na wykładach , na które serdecznie zapraszam.